NEWSY

Andrew Watt chciał stworzyć kolejny album Black Sabbath?

Black Sabbath

Czy kolejny album Black Sababth mógł powstać? Otóż tak – dowiedzieliśmy się tego niedawno za pośrednictwem jednego z wywiadów Tony’ego Iommiego. Kultowy gitarzysta zdradził w rozmowie, że w 2020 roku rozmawiał z Andrew Wattem odnośnie powrotu legendarnego Sabbath do studia nagraniowego. Zdaniem Iommiego, pomysł nie doszedł do skutku z powodu dość ekscentrycznego podejścia Watta do całego tematu. Jak natomiast na tę sprawę zapatruje się sam Andrew?

Zobacz też: Tony Iommi nie chciał pożegnalnego koncertu Black Sabbath?

Andrew Watt o nowym albumie Black Sabbath

Amerykański multiinstrumentalista poruszył temat potencjalnego, kolejnego, krążka Black Sabbath w rozmowie z Brianem Hiattem z magazynu Rolling Stone. Watt postanowił w trakcie wywiadu wytłumaczyć się ze słów, które padły z ust Iommiego oraz przedstawić swój punkt widzenia. I jeśli mu wierzyć, to Black Sabbath pierwotnie zgodzić mieli się na powrót do studia, jednak cały pomysł legł w gruzach przez nieobecność Billa Warda.

Myślę, że słowa Tony’ego zostały wyrwane z kontekstu. Zgodzę się z tym, że jestem muzykiem, który podchodzi do wszystkiego ze sporym entuzjazmem. Ale to nie z tego powodu nie doszło do współpracy. Ozzy chciał dalej pracować i tworzyć. W pewnym momencie rozmawialiśmy jednak o tym, że nagraliśmy już razem dwie płyty o tym samym DNA i że fajnie byłoby spróbować czegoś innego. Zaproponowałem nagranie albumu z Tonym – na przykład w formie projektu Osbourne/Iommi. Ozzy stwierdził jednak, że wolałby nagrać płytę z całym Sabbath. Ważnym było dla niego stworzenie kolejnego albumu z Billem. Wydał mi więc polecenie, że mam skontaktować się z Tonym, Geezerem oraz Billem. I rozmowa z pierwszą dwójką sprowadziła się do jednego – jeśli Bill się zgodzi, to działamy. Zadzwoniłem więc do niego i dość długo rozmawialiśmy. Nie chcę tu wchodzić w szczegóły, ale krótko mówiąc – nie był wówczas w stanie wziąć udział w pracy w studiu z powodów osobistych. (…) Porozmawialiśmy potem w czwórkę i uznaliśmy, że nie ma sensu tego robić, skoro Bill nie może wziąć udziału. Jestem pewien, że to właśnie o to chodziło Tony’emu, ale po prostu nie chciał zagłębiać się w szczegóły.

Andrew Watt

Niezależnie od tego, jak wyglądała ta sytuacja w rzeczywistości, pełnoprawną dyskografię Black Sabbath zamyka ostatecznie wydany w 2013 roku krążek „13”.

Źródło: Blabbermouth
Fot. Materiały prasowe

Podobne artykuły

Mężczyzna aresztowany za kradzież pamiątek związanych z KISS

Agata Laszuk

Shibalba i Devathorn zagrają w Warszawie

Tomasz Koza

Vallenfyre headlinerem trzeciej edycji Into the Abyss

Tomasz Koza

Zostaw komentarz