NEWSY

Jered Threatin przegrał sprawę z byłymi członkami zespołu

W oczach jednych uchodzący za szalonego geniusza, u innych zaś – za powód do śmiechu na długie lata. Przez miesiące nie było o nim głośno, ale oto Jered Threatin powraca. Samozwańczy muzyk, który, jak sam o sobie pisze, „obrócił puste sale w międzynarodowy nagłówek”, znów jest obecny w mediach.

Tym razem stało się to za sprawą wniesionego przeciw Jeredowi oraz jego żonie pozwu.

Ten wnieśli gitarzysta Joe Prunera oraz perkusista Dane Davis, grający z muzykiem podczas jednej z najbardziej pamiętnych tras w historii. Powodem pozwu były straty materialne poniesione przez wyżej wymienionych w wyniku nieudanych koncertów. Prunera i Davis dochodzili zwrotu kosztów utrzymania podczas pierwszych dni trasy… Oraz biletów powrotnych, na których zakup zdecydowali się wkrótce potem.

Sprawa zakończyła się na korzyść dla muzyków. Gitarzyście przyznano 10 000 dolarów, z kolei perkusiście (a także jego mamie, która przyleciała do Irlandii zobaczyć występ syna) po 4000 dolarów.

Jered nie stawił się na rozprawie. Wysłane 6 lutego wezwanie wróciło do nadawcy 1 marca tego roku. Koniec końców to Kelsey, żona Jereda, była sądzona w imieniu obojga w prywatnym procesie.

Jered Threatin był zajęty innymi sprawami.

Muzyk ogłosił przed paroma miesiącami nabór na nowego gitarzystę. A ponadto plan wydania płyty, po której chciałby wrócić na sceny europejskich klubów. Co spotkało się już z co najmniej jednym pozytywnym odzewem. Ten wyraził Ad Gosling, właściciel klubu w Manchesterze. Mężczyzna dostrzegł marketingowy potencjał w sytuacji z ubiegłego roku i stwierdził, że tym razem zainteresowanie koncertem niewątpliwie przyniesie mu zysk.

Źródło: metalinjection.net / Fot. Kadr z wideo

Podobne artykuły

Dream Theater w Polsce!

Tomasz Koza

Venom Inc. już w październiku w Polsce

Tomasz Koza

Impericon Never Say Die! Tour 2017: Emmure, Deez Nuts, Chelsea Grin, Sworn In w Polsce

Tomasz Koza

Zostaw komentarz