NEWSY

[PRIMA APRILLIS] Metallica zagra… w jednym z największych samolotów transportowych na świecie!

Nasi Janusze Metalu i Biznesu nie zamierzają przestać nas zaskakiwać, po głośnym występie zespołu na Antarktydzie, przyszedł czas na kolejne wyjątkowe show. W niedawnym wywiadzie, perkusista grupy – Lars Urlich zdradził, że zespół ma w planach ponownie zrobić coś szalonego i chcą zostać pierwszym metalowym zespołem na świecie, który zagra koncert w… powietrzu.

Według jednego z najzdolniejszych perkusistów na świecie, występ ma się odbyć w amerykańskim samolocie transportowym Lockheed C-5 Galaxy, który jest zarazem jednym z największych na świecie. Samolot ten wykorzystywany jest głównie do transportu maszyn bojowych takich jaki: mniejsze samoloty, helikoptery, czołgi czy inne opancerzone pojazdy.

Lockheed C-5 Galaxy
Lockheed C-5 Galaxy, fot. Brett Snow; U.S. Air Force

Wytwórnia Lockheed Corporation, która wyprodukowała samolot oznajmiła, że trwają rozmowy w tej sprawie, jeśli do tego dojdzie, wszyscy zaangażowani muszą być pewni, że bezpieczeństwo podczas lotu nie zostanie zakłócone.

Lockheed C-5 Galaxy
Lockheed C-5 Galaxy podczas załadunku przez otwarty dziób. Fot. Geoffrey Patrick; U.S. Navy

Jak dodał Lars, do samolotu, który wystartuje w wojskowej bazie Clinton-Sherman w Stanach Zjednoczonych, oprócz członków zespołu zabierze ze sobą 7 (2 pilotów, 2 inżynierów pokładowych i 3 techników załadunku) pracowników oraz ok. 500 szczęśliwców, którzy za pośrednictwem fanklubu Metalliki, będą mogli zgłosić swój udział:

Jesteśmy bardzo podekscytowani wiadomością, że być może uda nam się zagrać chyba w największym samolocie świata, w którym przewożone są czołgi czy inne samoloty. Wybraliśmy właśnie Lockheed C-5 Galaxy, aby pomieścić jak najwięcej naszych fanów. Samolot co prawda może pomieścić więcej, ale musimy też liczyć się z naszymi ludźmi. Chodzi też o bezpieczeństwo, wszystko musimy omówić ze specjalistami. Wyruszmy z Clinton-Sherman, ale nie znamy jeszcze kierunku, w którym się udamy. Prawdopodobnie zrobimy spore okrążenie i wrócimy na miejsce, z którego wyruszyliśmy. To naprawdę szalone!

Lars Urlich

Dziennikarz na koniec żartobliwie powiedział, że w takim tempie, to koncert na księżycu będzie tylko formalnością, na co Lars Ulrich odpowiedział:

(śmiech) Wiesz, to prawda, księżyc faktycznie byłby czymś wielkim (śmiech), jeśli mielibyśmy tam zagrać, ale wiesz (śmiech), nigdy nie mów nigdy. Pamiętaj, że marzenia się nie spełniają (śmiech), marzenia się spełnia. Kto wie co może się wydarzyć w przyszłości, może polecimy po wydaniu kolejnej płyty? To byłoby coś! (śmiech).

Lars Urlich

Fot. Materiały promocyjne

Podobne artykuły

Impact Festival 2018: Ozzy Osbourne zagra koncert w Krakowie jako gwiazda wieczoru

Tomasz Koza

Nie tylko Warszawiacy kochają Evanescence. Sprawdź gdzie najlepiej sprzedają się bilety.

Tomasz Koza

Twórczość Evanescence – co myślą polscy dziennikarze muzyczni?

Tomasz Koza

1 komentarz

Khargh 2 kwietnia 2019 at 07:05

Pocisk w tym info to nie koncert w samolocie czy na ksiezycu…ale ze lars jest jednym z najzdolniejszych perkusistow na swiecie.

Odpowiedz

Zostaw komentarz