Formacja Sevendust dopiero co wróciła z bardzo dobrze przyjętych tras po Europie i Stanach Zjednoczonych, a 1 maja wydała swój kolejny album studyjny. Wydawać może się więc, że zespół przechodzi aktualnie przez swoją kolejną młodość. Mało kto wie jednak, że muzycy jeszcze do niedawna myśleli o tym, by zrezygnować z występów i przejść na emeryturę!
Zobacz też: Nasza relacja z gliwickiego koncertu Alter Bridge i Sevendust
Formacja Sevendust planowała przejść na muzyczną emeryturę
Tą szokującą informacją podzielił się niedawno sam perkusista Sevendust, Morgan Rose. Muzyk w rozmowie na łamach podcastu V13 Media zdradził, że zespół kilkanaście miesięcy temu planował całkowicie zrezygnować z działalności. Co więcej, wspomniany już wcześniej nowy album grupy miał być pierwotnie jej pożegnalnym wydawnictwem. Panowie (ku ucieszy wszystkich swoich fanów) postanowili podjąć jednak zupełnie inną decyzję.
Przeszliśmy niedawno przez okres w naszej karierze, w trakcie którego nie koncertowaliśmy zbyt intensywnie. Myśleliśmy wówczas, że to nasz koniec i że zaczniemy planować rzeczy związane z naszym pożegnaniem. A potem wydarzyło się parę innych rzeczy i nagle postanowiliśmy, że jednak nie zaparkujemy jeszcze naszego samochodu, tylko wrzucimy pełny bieg i zaczniemy koncertować jeszcze intensywniej, niż kiedykolwiek. I tak też się stało – z dnia na dzień nasza decyzja zmieniła się z chęci przejścia na emeryturę na włączenie dopalacza. (…) To było dość niedawno, wydaję mi się, że około półtorej roku temu. Według jednego ze scenariuszy, „One” miał być naszym pożegnalnym albumem. Mieliśmy już nawet wiele planów związanych z tym rozwiązaniem i szczerze mówiąc, kilka razy popłakałem się, myśląc że to już koniec. (…) Bardzo się tym przejąłem, ale później okazało się, że jednak podejmujemy inną decyzję i nagle poczułem się jak odmłodzony. To było naprawdę świetne. Niedawno wróciliśmy z tournée i czuje się, jakbyśmy znowu mieli 1997 rok!

Nie pozostało nam zatem nic innego, jak tylko cieszyć się z decyzji jaką ostatecznie podjęli Panowie z Sevendust. I biorąc pod uwagę to, jak dobrze przyjęci zostali na styczniowym koncercie w Gliwicach, to miejmy nadzieję, że już niebawem powrócą do naszego kraju na kolejny występ.
Źródło: Blabbermouth
Fot. Materiały prasowe
