W lipcu ubiegłego roku Bill Ward zdradził, że kilka ostatnich miesięcy spędził w studiu nagraniowym. Efektem tejże pracy były aż dwa albumy studyjne, które perkusista legendarnego Black Sabbath miał zamiar niebawem wydać. No ale cóż, rok już minął, a o płytach ani widu ani słychu. Jak więc aktualnie wygląda sytuacja w związku z kolejnymi wydawnictwami muzyka?
Bill Ward potwierdza prace nad kolejnymi płytami
Były perkusista Black Sabbath wrócił do tematu swoich kolejnych albumów w niedawnej rozmowie z portalem Drum Talk TV. I słowa muzyka na pewno ucieszą wszystkich jego fanów. Perkusista zdradził bowiem, że aktualnie zajmuje się masteringiem nowej płyty, na której znajdzie się aż osiemnaście premierowych kompozycji. Co więcej, Ward podkreślił i powtórzył zdanie z ubiegłego roku mówiące, że tak naprawdę przygotowanych ma obecnie nawet trzy albumy pełne nowych kompozycji. Dodać jednak warto, że Bill w trakcie nagrań postanowił odejść całkowicie od swoich metalowych korzeni.
Aktualnie zajmujemy się masteringiem nowego albumu, którego tytułu nie chce jeszcze zdradzić. Ale w ciągu ostatnich pięciu lat nagrałem z dwie albo nawet i trzy pełne płyty. Mam więc mnóstwo nagrań, których jeszcze nie wydałem. (…) Mam nadzieję, że pierwszy z nich wydamy niebawem. Negocjujemy aktualnie z wytwórnią, bo chcemy opublikować go na wszystkie możliwe sposoby – w formacie winylowym, w formacie cyfrowym, a być może także i na płycie CD. (…) Całość płyty jest dość długa, ponieważ składa się na nią około 18 utworów. Brzmienia opierają się na tym, na czym znam się najlepiej, czyli na solidnym rytmie. Ale poszedłem mocno w brzmienia orkiestrowe, chóralne i nawet jazzowe. Znajdziecie tam również trochę prostego rocka, ale raczej nie powiedziałbym, że jest tam coś z metalu. Ale tak czy siak, słychać w tych utworach że spędziłem sporo czasu w Black Sabbath i Mythology. To płyta pełna kolorów.
Kiedy natomiast możemy spodziewać się premiery najnowszych utworów spod ręki Billa Warda? Tego niestety legendarny perkusista już nam nie zdradził. Biorąc jednak pod uwagę, że materiał jest już masterowany, a sam muzyk ustala szczegóły wydawnicze z wytwórnią, to być może oczekiwanie te nie będzie zbyt długie? Czas pokaże.
Źródło: Blabbermouth
Fot. Facebook.com/billwarddrummer
