Amerykańska supergrupa Hollywood Vampires w sierpniu bieżącego roku powróciła do życia po trzech latach funkcjonowania w zawieszeniu. Przerwa ta spowodowana była innymi zobowiązaniami członków zespołu – a tych rzecz jasna raczej nie może zabraknąć, gdy trzon projektu stanowią Alice Cooper, Joe Perry i Johnny Depp.
I tak oto formacja zagrała w ramach swojej letniej trasy kilkanaście koncertów po Europie (w tym także i w łódzkiej Atlas Arenie), a po zakończeniu tournée znowu zamilkła. Czyżbyśmy więc znowu mieli spodziewać się długiej przerwy w działalności zespołu? Wygląda na to, że raczej nie!
Zobacz też: Nowy album Napalm Death dopiero pod koniec 2027?
Hollywood Vampires zapowiada nową płytę
Wnioski takie wyciągnąć można ze słów gitarzysty Hollywood Vampires, legendarnego Joe Perry’ego. Muzyk w rozmowie z dziennikarką Francescą LaMontagne potwierdził bowiem, że grupa w przyszłym roku planuje zabrać się za nagrywanie swojego kolejnego studyjnego wydawnictwa. Perry wyraził również nadzieję, że zespół w najbliższym czasie zawitać będzie mógł z koncertami do Stanów Zjednocznych, ponieważ tym razem plan ten nie doszedł do skutku.
Przy okazji produkcji drugiego albumu zaczęliśmy czuć się jak prawdziwy zespół, ponieważ dołączyło do nas kilku naprawdę fajnych chłopaków. Mówię tu o Glenie Soblu i Tommym Henriksenie z zespołu Alice’a. Do tego dodaliśmy Bucka Johnsona, który współpracował już ze mną w Aerosmith i Chrisa Wyse’a znanego m.in. z The Cult. Zebraliśmy naprawdę świetny zespół. Problem w tym, że nie działamy jak klasyczna grupa, bo każdy z nas ma swoje własne zajęcia i plany. I tak oto minęły praktycznie trzy lata od czasu naszej ostatniej trasy koncertowej. Świetnie jednak było znowu spotkać się na koncertach w tym roku. Zagraliśmy tym razem kilka sztuk w Wielkiej Brytanii i Europie, a do Stanów niestety nie udało nam się zawitać. Myślę więc, że przy następnej okazji skupimy się na graniu w Stanach Zjednoczonych. Mam nadzieję, że w nowym roku uda nam się też porozmawiać o nagraniu kolejnego albumu studyjnego. Wiem, że Johnny Depp na pewno będzie miał trochę więcej wolnego czasu, więc po prostu zobaczymy, co z tego wyjdzie.
I cóż, z jednej strony słowa Perry’ego brzmią obiecująco. Z drugiej natomiast, patrząc jak do tej pory wyglądała działalność Hollywood Vampires, to raczej nie ma co nastawiać się na szybką premierę wspomnianego tu krążka. Jak jednak będzie w rzeczywistości? Przekonamy się pewnie już w ciągu kolejnych kilkunastu miesięcy.
Źródło: Blabbermouth
Fot. Materiały prasowe
