NEWSY PŁYTY

“Visitant” – nowy album Arsis jesienią


Melodyjni death metalowcy z Arsis wydadzą na początku listopada inspirowaną horrorami płytę zatytułowaną “Visitant”. Poniżej możecie obejrzeć klip do singla promującego ten album – “Tricking the Gods”, za którego reżyserię odpowiada Rob Neilson. Autorem okładki płyty jest współpracujący z zespołem od lat Mark Riddick.


Gitarzysta i wokalista Arsis, James Malone o płycie “Visitant”:

Myślę, że ‘Visitant’ jest najbardziej dojrzałym albumem, jaki nagraliśmy. Najbardziej dojrzałym i jednocześnie cofającym nas do czasów naszej młodości.
Wychowaliśmy się na filmach grozy. Mój ojciec od moich bardzo wczesnych lat zabierał mnie do kina na horrory. Zaraził mnie swoją pasją, którą były filmy science fiction i horrory. Chciałem, by ten album był trochę inny niż pozostałe, więc naturalnym ruchem było dla mnie uczynienie z niej elementu ‘Visitant’.

(…) Kiedy zajmowałem się moimi partiami, próbowałem uchwycić koloryt i atmosferę kilku moich ulubionych filmów (‘Silver Bullet’, ‘From Beyond’, ‘Prince Of Darkness’). Było to niezwykle satysfakcjonującą, dobrą zabawą i myślę, że stworzyliśmy coś, co fani uznają za godnego następcę ‘A Diamond For Disease’.

Inspiracją do ‘Tricking The Gods’ jest moja miłość do opowieści o wilkołakach, zwłaszcza ‘Silver Bullet’ Stevena Kinga. Historia, w której całe miasto szukało bestii, a okazała się nią być osoba najmniej o to podejrzewana – okazał się nią być tamtejszy pastor – zrobiła na mnie niemałe wrażenie. Ta cienka linia pomiędzy dobrem i złem, niebem i piekłem stanowiła idealne paliwo napędowe do tworzenia.

Arsis - Visitant, 2018
Arsis – Visitant, 2018

Źródło: Blabbermouth / Fot. Materiały promocyjne

Podobne artykuły

Alexi Laiho z Children Of Bodom: “z wiekiem kace stają się kurewsko złe”

Lena Knapik

Tragedia na koncercie Ghost

Agata Laszuk

Metalmania 2018: pełny skład festiwalu

Tomasz Koza

1 komentarz

Gwendolyn 11 września 2018 at 18:34

Zespołem interesuje się od całkiem nie dawna. Muzyka przeplatana różnymi stylami, dość miła dla ucha. Poprzednie albumy oceniłabym w skali do 10 na 7. Czekam na nowe kawałki, mam nadzieję, że będą inne niż te dotychczas 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz