Image default
RELACJE

Relacja: Scorpions, Nocny Kochanek – Gdańsk/Sopot, 01.12.2017

Scorpions wydają się być jak stare, dobre wino – im starsi, tym lepsi! Czy to półwieczne doświadczenie sceniczne sprawia, że rockmani ciągle potrafią zaprezentować fantastyczne show? Jedno jest pewne: kapela wciąż prezentuje fantastyczną formę, a ich przeboje wcale się nie starzeją! Doskonały koncert w ERGO ARENIE na pograniczu Gdańska i Sopotu oglądał komplet publiczności.

Zanim na scenie pojawili się Klaus Meine, Rudolf Schenker, Matthias Jabs, Mikkey Dee i Paweł Mąciwoda, ERGO ARENA należała do formacji Nocny Kochanek – fenomenu polskiej sceny metalowej. Widać było, że zaproszenie tego zespołu przed gwiazdą wieczoru było trafione – wiele osób bawiło się wyśmienicie. No, ale ten dzień należał dzisiaj bezsprzecznie do Scorpions!

To już czwarty raz, kiedy zespół przyjechał na zaproszenie Prestige MJM do Polski. Po Tarnowie, Łodzi i Krakowie, przyszedł czas na Gdańsk/Sopot i tutejszą ERGO ARENĘ. I wszyscy wierzymy, że to nie ostatnie spotkanie z legendami rocka. Takiej energii, autentycznej radości z kontaktu z publicznością może im wielu muzyków pozazdrościć. Na pierwszy kawałek członkowie zespołu wręcz wbiegli na scenę, a przecież w sumie mają ponad 300 lat!

relacja-scorpions-gdansk-01-12-2017Formacja rozpoczęła od “Going Out With A Bang”, “Make It Real” oraz “The Zoo”, którymi od razu wprowadzili publiczność w doskonały nastrój. A przy tym niemal od samego początku wyrzucali w widownię pałeczki i kostki gitarowe. Nieco później Matthias Jabs chwycił klasyczną gitarę i razem z kolegami dał popis swoich umiejętności w kawałku “Delicate”.

Widać było jednak, że publiczność czeka na największe hity nieśmiertelnej formacji. I doczekała się: “Eye Of The Storm”, “Wind of Change”, “Still Loving You” oraz ulubiony utwór Polaków, czyli “Rock You Like a Hurricane” – zagrany na koniec koncertu. Nie sposób nie wspomnieć o doskonałym solowym popisie perkusisty Mikkey Dee, byłym członku zespołu Motörhead, a gdy platforma z jego bębnami i talerzami uniosła się w górę na pneumatycznych drążkach, szał publiczności nie milkł przez dłuższy czas.

 

To mój drugi koncert Scorpionsów, a na pierwszym grałem przed nimi, tak więc są to koledzy ze sceny. Podziwiam ich kondycję, żywotność i witalność. Tyle lat na scenie – ponad pięćdziesiąt – to jest naprawdę niezły wynik. Ludzie chyba chcą przychodzić na koncerty, które są ciekawe i oryginalne. Kiedyś mówiło się o winie, że im starsze, tym lepsze. To chyba nie do końca jest prawdą, ale z zespołami rockowymi chyba tak jest, że stare dinozaury świetnie się trzymają, o ile nie jest to grupa rekonstrukcyjna, a w ich przypadku nie, bo są to oryginalni muzycy, poza perkusistą. To, co pokrywa się patyną, okazuje się tam wartościowe.

– powiedział Krzysztof Skiba, muzyk zespołu Big Cyc, obecny na koncercie w Gdańsku/Sopocie.

Jak podkreślić przywiązanie fanów do swojego zespołu? Oczywiście wspólnym śpiewem i gorącą reakcją. Okrzyków i braw nie żałowano, czym publiczność udowodniła, że wysoko ceni legendy rocka. Klimatycznej atmosfery dopełniły światełka włączone w telefonach na rockowych balladach.

Scorpions cały czas potwierdzają, że są na szczycie popularności wśród rockowych kapel, a polska publiczność darzy ich miłością niemal bezgraniczną! Jak tu nie organizować koncertów tej kapeli!

– podsumował Mateusz Pawlicki z agencji Prestige MJM, która przygotowała występ kapeli w Ergo Arenie na pograniczu Gdańska i Sopotu.

Scorpions - Gdańsk 2017

Relacja: Prestige MJM, Fot. Jakub Janecki

Podobne artykuły

Relacja: Swedish Empire Tour: Sabaton, Eluveitie oraz Wisdom, Kraków 03.03.2013

Tomasz Koza

Relacja: Vader (Back to the Black Tour), Gdynia 29.11.2012

Tomasz Koza

Relacja: Heidenfest, Kraków 28.10.2012

Tomasz Koza

Zostaw komentarz