Zespół Amorphis 2018 rok
Strona główna » Amorphis: „Metalowi zawsze powinna towarzyszyć atmosfera buntu”
INNE NEWSY

Amorphis: „Metalowi zawsze powinna towarzyszyć atmosfera buntu”


Francuski Duke TV przeprowadził wywiad na temat ich nowego albumu „Queen Of Time” z muzykami Amorphis: wokalistą Tomi Joutsenem i gitarzystą Esa Holopainenem. Poniżej kilka przetłumaczonych fragmentów, na końcu zaś możecie obejrzeć całość wywiadu.

O współpracy z uznanym szwedzkim producentem, Jensem Bogrenem:

Esa: „Współpracowaliśmy z Jensem Bogrenem, naszym producentem, po raz drugi w naszej karierze. Poprzedni album, ‘Under The Red Cloud’ był pierwszym, jaki z nim nagraliśmy. Było dość oczywiste, że chcieliśmy dodać nieco nowego smaku do całego świata dźwięków. Zanim zabraliśmy się za pre-produkcję, Jens miał wszystkie te pomysły dotyczące refrenów, aranżacji smyczkowych i klasycznych instrumentów muzycznych. Byliśmy trochę sceptyczni co do rezultatu końcowego, ale wyszło świetnie. Idealnie poskładał to w całość, a chóry i orkiestra nadają ogólnemu brzmieniu wyjątkowego kolorytu. Z pewnością nada to albumowi siły.”

Darmowa wysyłka w EMP Shop

Na temat tekstów na „Queen of Time”:

Tomi: „Gość, który napisał wszystkie teksty, Pekka Kainulainen, czerpie silną inspirację z wierzeń i starych podań i legend pochodzących z Finlandii. Myślę, że tematy, które porusza są rzeczami, które dzieją się cały czas na całym świecie, więc nie są unikalne. To dość typowe sytuacje na świecie. On nie chce mówić wprost, używa poezji i czasem trzeba się zastanowić, co on właściwie próbuje ci powiedzieć [śmiech]. Na szczęście to świetne połączenie, historie i muzyka współgrają ze sobą w bardzo dobry sposób.”

O otwierającym album singlu Amorphis „The Bee”:

Esa: „To pierwszy utwór na płycie i dobrze reprezentuje to, o co chodzi w ‘Queen of Time’. Zawiera wszystkie elementy, które wprowadziliśmy na tym albumie. Orkiestra, chóry, nieco inne dźwięki, i potem ten dziwny gitarowy riff, przez który całość brzmi niemalże jak nu-metal.”

O ich źródłach natchnienia:

Esa: „Dorastając słuchaliśmy Iron Maiden czy Kiss i innych. Myślę, że w ten sposób wykrzesała się ta iskra i wraz z nią pojawiła się chęć założenia zespołu – tak pewnie było i z innymi. Zwykle było tak, że ludzie słuchali danych zespołów i potem zakładali własne. Był taki moment, że każdy zaczął poszukiwać cięższej muzyki. Potem nadszedł speed metal z Metalliką, Anthrax i innymi. Potem nadszedł thrash metal, a jeszcze później pojawiła się eksplozja death metalu w latach 80. i wczesnych 90. To był ten okres, kiedy decydowaliśmy się na założenie zespołów, zaczynaliśmy od grania brutalnego death metalu. [śmiech]. Tak, taki był początek naszej kariery.”

O przemianie sceny metalowej:

Tomi: „Śledzenie wydarzeń w kręgach metalowych jest dość interesujące, gdyż kiedy zacząłem się nią interesować, były to początki sceny death metalowej i od tamtego czasu niesamowicie się rozwinęła; potem nadszedł nu-metal, a teraz jest ‘elektroniczno-gówniany’ metal lub coś w tym guście, tak więc metal ewoluował w każdym kierunku. Dobrze jest widzieć, że ludzie nadal kochają metal, brzmienie gitary, słuchają tej muzyki, śledzą scenę i zakładają nowe zespoły. Moim zdaniem metal powinien na zawsze zostać w pewnym podziemiu. Jeśli stanie się rzeczą zbyt zwyczajną, stanie się nudno! [śmiech] Metalowi zawsze powinna towarzyszyć atmosfera buntu.”

„Queen of Time” zostanie wydany 18 maja nakładem Nuclear Blast.



Źródło: Blabbermouth / Fot. Materiały promocyjne

Podobne artykuły

Gitarzysta Marduk komentuje odwołany w obawie przed Antifą koncert

Lena Knapik

Przystanek Woodstock 2017: Trivium zagra na festiwalu

Tomasz Koza

Występ Rammstein w Multikinie

Tomasz Koza

MTV Headbanger’s Ball Tour 2018 powraca również do Polski!

Dominika Kudła

Aktualizacja wykonawców na Summer Dying Loud 2018

Tomasz Koza

Posłuchaj “Na Jedno Kopyto”, czyli nowej płyty Zenka (Kabanos)

Tomasz Koza

Zostaw komentarz

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!