INNE

Bruce Dickinson o Rock and Roll Hall of Fame: „Po moim cholernym trupie”

Darmowa dostawa w EMP Shop

Bruce Dickinson po raz kolejny zmieszał z błotem Rock and Roll Hall of Fame. Wyznał, że czuje się naprawdę szczęśliwy, że jak dotąd nie znalazło się w nim miejsce dla Iron Maiden.

Mimo że zespół spełnia warunki do bycia umieszczonym w Rock and Rock Hall of Fame 25 lat po wydaniu pierwszego albumu lub singla, ikony hard rocka i metalu takie jak Iron Maiden, Judas Priest czy Motörhead wciąż nie zostały dostrzeżone przez tę instytucję. Co ciekawe, Guns N’ Roses zostało wprowadzone do Rock and Rock Hall of Fame już w ciągu roku po przekroczeniu magicznej bariery dwudziestopięciolecia działalności.

W zeszłym miesiącu Bruce trafił na pierwsze strony gazet po tym, jak nazwał Rock Hall „kompletnymi jajami” podczas spotkania literackiego, sugerując, że mieszcząca się w Cleveland instytucja jest „prowadzona przez bandę świętoszkowatych, cholernych Amerykanów, którzy nie poznaliby rock and rolla nawet w momencie, w którym dostaliby nim w twarze.”

Zapytany przez The Jerusalem Post o swój komentarz w tej sprawie, Dickinson powiedział:

Byłem wściekły, widząc, jak szybko i daleko ta wieść się rozeszła, bo wyrwano moją wypowiedź z kontekstu tak, by wyszło, że jestem zniesmaczony naszą nieobecnością w Hall of Fame. Naprawdę cieszy mnie, że nas tam nie ma i nie chciałbym, byśmy kiedykolwiek się tam znaleźli. Jeśli będą chcieli nas tam umieścić, nie zgodzę się – po moim cholernym trupie. Mauzoleum w Cleveland to nie miejsce dla rock and rolla – on jest żywą istotą. Jeśli zostanie umieszczony w muzeum, umrze. To bardziej niż okropne. To ordynarne, prostackie.

Bruce Dickinson

W zeszłym miesiącu Steve Harris, basista Iron Maiden zdradził w programie „Rock Talk with Mitch Lafon”, że niepewność co do pojawienia się jego zespołu w Rock and Roll Hall of Fame nie spędza mu wcale snu z powiek.

Szczerze mówiąc, nie zaprząta mi to głowy. Wyróżnienia są fajną rzeczą, ale tak naprawdę wcale się do nich nie dąży. Nie o to tu chodzi. Nigdy o to nie chodziło. Naszym celem zawsze były próby stworzenia dobrej muzyki, wyjścia z salki i zagrania dobrych koncertów – to wszystko. Miejmy nadzieję, że ludzie to docenią. Oczywiście to fajne uczucie, kiedy dostaje się nagrody, nie zrozum mnie źle; myślę, że to świetna rzecz, ale nie jest to też coś, co nie pozwalałoby ci spać po nocach, gdybyś akurat żadnej nie dostał. (… ) Przynajmniej tak jest w moim przypadku. Nie wiem, być może koledzy z zespołu myślą inaczej, ale takie jest moje spojrzenie na tę sprawę. To nie tak, że wyróżnienia kompletnie mnie nie obchodzą czy nie mają dla mnie znaczenia – to miłe. Nie martwię się jednak ich potencjalnym brakiem. Myślę, że to, czy jakąś nagrodę dostaniemy czy też nie jest w zasadzie ważniejsze dla innych niż dla nas samych.

Steve Harris

Iron Maiden kwalifikuje się do zostania umieszczonym w Rock and Roll Hall of Fame już od roku 2005.

Nie wspominając już o tym, że jest zespołem znanym praktycznie w każdej szerokości geograficznej i łączącym pokolenia. Od czasu wydania swojego pierwszego albumu, zatytułowanego po prostu „Iron Maiden”, zespół zdążył wydać 15 płyt studyjnych i sprzedał ponad sto milionów sztuk swoich albumów.

Jak mówią zasady, zespół może zostać umieszczony w Rock Hall po upłynięciu 25 lat od wydania pierwszego materiału, jednak twórcy wyróżnienia zastrzegają sobie, że na decyzję mogą wpłynąć inne kryteria, takie jak wpływ i waga twórczości artysty na rozwój i kształtowanie się rock and rolla. To z kolei zostawia spore pole do popisu w kwestii interpretacji.

Grupa KISS spełniała warunki już w roku 1999, jednak pierwszą nominację dostała dziesięć lat później, a dodana do grona Rock and Roll Hall of Fame została w roku 2014.

Muzycy Deep Purple czekali jeszcze dłużej – od czasu spełnienia warunków w 1999 do znalezienia się w Hall minęły 23 lata.

Źródło / Fot. Materiały promocyjne; Live Nation

Podobne artykuły

Byli członkowie Sodom zwolnieni przez WhatsApp

Lena Knapik

Gitarzysta I Am Morbid zatrzymany (na chwilę) przez polską policję

Lena Knapik

Metallica wystąpi z Lady Gagą

Lena Knapik

Zostaw komentarz