Nieetyczne zagrania Live Nation – Ticketmaster odpowiada


Przed paroma dniami informowaliśmy Was o szczegółach nieetycznych zagrań Ticketmaster. Dziennikarzom kanadyjskich stacji CBC News oraz Toronto Star udało się przeprowadzić śledztwo, w wyniku którego na jaw wyszły interesujące fakty. Wśród nich dowiadujemy się, że spółka daje przyzwolenie na łamanie własnego regulaminu i pozwala na odsprzedaż biletów po zawyżonej cenie… Z prowizją dla siebie.

Taka sprawa nie mogła pozostać długo bez komentarza. Spółka wyparła się oczywiście wszystkich zarzutów, publikując oficjalną odpowiedź.

Poniżej pełne oświadczenie Ticketmaster:

Zdecydowanie nieprawdą jest, jakoby Ticketmaster zarządzał jakimkolwiek programem wspomagającym nabywanie dużej ilości biletów kosztem konsumentów.

Kodeks postępowania sprzedawców Ticketmaster wyraźnie zabrania odsprzedającym kupowania biletów przekraczających limit przydzielony na dane wydarzenie. Ponadto nasze zasady zabraniają tworzenia fikcyjnych kont użytkowników w celu obejścia wykrywania limitów biletów i gromadzenia ich celem odsprzedaży.

Niedawny raport CBC wykazał, że ​​pracownik oddziału ds. Odsprzedaży Ticketmaster przyznał, że jest świadom kilku resellerów posiadających aż 200 kont TradeDesk w tym celu (TradeDesk to profesjonalny sprzedawca Ticketmastera, który umożliwia sprzedawcom weryfikację i dystrybucję biletów na wiele rynków). Nie akceptujemy oświadczeń składanych przez pracownika, ponieważ opisane zachowanie wyraźnie narusza nasze warunki korzystania z usługi.

Firma rozpoczęła już wewnętrzną weryfikację kont sprzedawców i praktyk pracowników, aby zapewnić, że nasze zasady są przestrzegane przez wszystkie zainteresowane strony. Idąc dalej, wprowadzimy dodatkowe środki, aby aktywnie monitorować tego rodzaju niewłaściwe działania.


Źródło: loudwire.com

KOMENTARZE

  • JaCkyLL
    28 września 2018 | 09:47
    Link

    to może niech Ticketmaster powie czemu szarpie z naszej kieszeni 2% od transakcji przelewu z banku za bilety ? za moje bilety wyszło kilkadziesiąt złotych, jakoś to przeżyłem. Ale współczuję tym, którzy kupili np. dwa bilety za ponad 9 tysi … extra za transakcję wyszło tyle ile kosztuje bilet na płytę. ja rozumiem, że jak kogoś stać na dwa bilety za 9 tysi to stać go też na 4 stówy opłaty dodatkowej. tylko czy to nie jest robienie nas wszystkich w rogi ? EE w biletach VIP za 8 stów z plakatem i czapką jak na Tauron … kolejne dziadostwo !!!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *