KONCERTY

The Sixpounder: poznaliśmy wszystkie supporty na „Killer King Tour 2019”

Trasa „Killer King Tour 2019” zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń w polskim metalu drugiej połowy 2019 roku. Gwiazda i organizator trasy – zespół The Sixpounder – zaprosił szereg zespołów, które będą towarzyszyły mu na scenie w trakcie trasy.

„Killer King Tour 2019” rozpocznie się 7 września

The Sixpounder na trasie promować będzie krążek „Killer King Volume 1”. Z całą pewnością nie zabraknie też starych numerów. Podczas touru fani będą mieli okazję zapoznać się też z nowym gitarzystą zespołu, czyli Maciejem Rosikiem, ps. Mr. Sick. Pierwszy występ zaplanowano podczas Oleśnica Rock Festiival, ostatni natomiast w połowie grudnia w Żaganiu w klubie Elektrownia. W sumie zaplanowano 32 występy. Jak przyznają muzycy, to największe przedsięwzięcie koncertowe, w którym brali udział. Pełną rozpiskę miejsc i dat można znaleźć pod tym linkiem.

The Sixpounder na trasie będą wspierać liczne supporty

Na ponad 30 scenach rozsianych po całej Polsce muzycy The Sixpounder nie będą osamotnieni. Do wspólnego grania zaprosili wiele zespołów, głównie polskich, ale w line-upie jest bułgarski Magnetic. Zespół w swojej twórczości łączy elementy groove i nu-metalu. W swoim dorobku ma jedną EP-kę.

Oprócz zagranicznego gościa na trasie pojawią się również: hard rockowe Microgravity z Wrocławia

Zespół w 2019 roku wydał mini-album “Outer Heaven”, z którego pochodzi utwór „Awaken”. Nagrano do niego także teledysk – zarówno kawałek, jak i przygotowany do niego obraz spotkał się z pozytywnym odbiorem słuchaczy. W swojej twórczości zespół łączy melodyjny śpiew z mocnymi gitarowymi riffami.

Kolejny zespół to My Own Abyss

Krakowscy metalcore’owcy na początku 2019 roku wydali swoją pierwszą EP-kę. Z jej recenzją możecie zapoznać się pod tym linkiem. W skrócie muzyka My Own Abyss to mieszanka metalcore’owej agresji z często melodyjnym śpiewem i elementami elektroniki.

Fani mroczniejszych i bardziej nastrojowych brzmień z całą pewnością docenią obecność na trasie zespołu Across The Shade

Klimatyczny death metal, który tworzy katowicki zespół można porównać do twórczości In Flames czy Insomnium. Across The Shade pracuje obecnie nad debiutanckim krążkiem. Swoją twórczość zaprezentował szerzej na wydanej w 2017 roku EP-ce „Winter is Coming”.

Infliction

Bydgoska grupa również zagra na „Killer King Tour”. Debiutowała w 2018 roku albumem „Revolution Machine”, który został ciepło przyjęty przez krytyków. Recenzję na MetalNews.pl znajdziecie pod tym adresem. Muzyka zespołu nawiązuje do groove metalu lat 90. i twórczości takich kapel jak Pantera czy Machine Head.

Rzeszowskie Psycho Visions w swojej twórczości nawiązuje do death i groove metalu

Ale nie brakuje też elementów psychodelii czy nawet muzyki progresywnej. W 2015 roku wydali demo/EP-kę „Further, Darker, Deeper…”, a w 2018 roku debiutancki Longplay „Inflect”.

Poszarpane riffy i mięsiste brzmienie, które jednak nie boi się melodii zapewni Aterra z Ostrołęki

Zespół aktualnie rezyduje w Warszawie, a w swoim dorobku ma już debiutancki album, czyli wydany w 2015 roku „All Born In Pain”, a także występy na żywo u boku takich kapel jak Arch Enemy, Hate, Acid Drinekrs czy Quo Vadis. Teraz do tej listy dopisać będzie można The Sixpounder.

Męczenie Owiec to zespół z Gostynia, który działa już drugą dekadę

Z całą pewnością będzie wyróżniał się tym, że utwory zaśpiewane zostaną w języku polskim. Twórczość składu to miks ostrzejszego metalowego brzmienia z rockową przebojowością. Milczenie owiec ma w dorobku jeden album długogrający („Prolife” z 2015 roku) oraz dwie EP-ki.

Częstochowskie trio Eskalacja

Z całą pewnością porwie słuchaczy nowoczesnym thrashowym brzmieniem, a także zaangażowanymi tekstami – również w języku polskim. W sierpniu 2019 roku Eskalacja udostępniła na YouTube premierowy klip do utworu „Represja”.

Powiew oldschoolu na trasie zapewni Heat Affected Zone

Zespół gra thrash, który nawiązuje do największych zespołów lat 80. Choć jak przyznają sami muzycy, nie boją się patrzeć na inne gatunki – muzykę progresywną, czy nawet grunge. Z twórczością Heat Affected Zone można zapoznać się dzięki wydanej w 2016 roku EP-ce „Catatonic Overload”.

Far From Grace to z kolei przedstawiciel najnowocześniejszych brzmień – takich z przedrostkiem „post-”

Twórczość zespołu to jednak przede wszystkim metalcore w szerokim rozumieniu tego pojęcia, czyli z melodyjnymi wstawkami, elektronicznymi czy syntetycznymi elementami. W 2018 roku Far From Grace debiutował albumem „Who Am I To You”.

Ostatni z zespołów to LaNinia, który łączy numetalowe brzmienie z metalcorem

Skład debiutował w 2018 roku długogrającym albumem „Lonliness”, który zdobył bardzo przychylne recenzje. Muzyka LaNinia z całą pewnością przypadnie do gustu osobom, które lubią brzmienie z końca XX i początku XXI wieku, ale w zdecydowanie nowoczesnym wydaniu.

Zestaw suportów na „Killer King Tour 2019” na każdym z występów będzie się różnić, więc jeśli jesteście zainteresowani występem, któregoś z wyżej wymienionych zespołów, sprawdźcie, gdzie na trasie z The Sixpounder będzie występować.

Plakat promujący trasę The Sixpounder
Plakat promujący trasę The Sixpounder

Podobne artykuły

Carach Angren i Wolfheart w lipcu w Warszawie

Dominika Kudła

Obscura i God Dethroned zagrają w Krakowie i Warszawie w 2020 roku

Mateusz Lip

Claudio Simonetti’s Goblin już w tym tygodniu w Krakowie

Redakcja

Niespodziewanie Soulfly jeszcze w lipcu na trzech koncertach w Polsce!

Lena Knapik

The Amity Affliction wraca do Polski na jedyny koncert

Lena Knapik

The Australian Pink Floyd powrócą do Polski na początku 2020 roku

Mateusz Lip

Zostaw komentarz