NEWSY

Heafy (Trivium), Nergal (Behemoth), Ihsahn oraz Gaahl w black metalowym projekcie Mrityu

Przed laty Matt Heafy, frontman Trivium, wyznał w jednym z wywiadów dla Metal Insider o pomyśle na projekt poboczny. Idea oscylowała wokół brzmień cięższych i mroczniejszych. Konkretniej – wokół konwencji black metalowej. Muzyk wyznał wówczas, iż chciałby nawiązać współpracę ze współzałożycielem legendarnej grupy Emperor – Ihsahnem.

Plan zdawał się jednak utknąć w martwym punkcie teorii na dłuższy okres. W mediach od czasu do czasu pojawiały się kontynuacje podjętego wątku. W 2015 roku Heafy zarysował oficjalnie nieco konkretniej szczegóły projektu kryjącego się pod nazwą Mrityu:

Mrityu pierwotnie było projektem, o którym nikomu nie zamierzałem mówić – nie w kontekście swojego uczestnictwa. Zamierzałem tworzyć muzykę bliską drugiej fali black metalu z lat 90. Coś jak Darkthrone, wczesne Dimmu Borgir czy Emperor. Mrityu jest zakorzenione w black metalu, jednak stało się czymś więcej. Wszystkim, czego kiedykolwiek chciałem spróbować.

Matt Heafy

W tym miesiącu pojawiły się nowe wieści związane z Mrityu

Matt Heafy gościł niedawno w rozmowie dla The Jasta Show, prowadzonego przez wokalistę Hatebreed. Na lamach podcastu został poruszony temat Mrityu i ewentualnych postępów. Okazuje się, że projekt w końcu ruszył do przodu. I to w dodatku z gościnnymi występami dość znanych person.

Ihshan pracuje obecnie nad produkcją mojego albumu. Napisaliśmy wspólnie parę utworów, które wreszcie składamy w całość. Mamy osiem albo dziewięć pozycji. Zamierzam włączyć we współpracę każdego ze swych black metalowych idoli. Ihsahn pracuje nad wokalami. Nergal napisze jakiś materiał, Gaahl, mam nadzieję, również.

Matt Heafy

To jedyne informacje, jakie znamy na temat współpracy na linii Heafy – Ihsahn

Grafik obydwu twórców wypełniony jest dostatecznie rodzimymi formacjami, abyśmy nie łudzili się na rychłe poznanie dalszych szczegółów dotyczących Mrityu.

W biografii Ihsahna nie jest to pierwsza tego typu kolaboracja. W ubiegłym roku mieliśmy okazję usłyszeć o nawiązującej się współpracy między nim, a Nergalem i wokalistą Judas Priest – Robem Halfordem. Niemniej muzyk i tu rozwiał wątpliwości co do szybkiego oddania efektów współpracy. Jak wyznał w rozmowie dla fińskiego Kaaos TV:

To nie jest coś, co chcielibyście po prostu wspólnie wydać. Współpraca promowana samymi nazwiskami nie działa. Takie rzeczy trzeba robić porządnie. I, o ile dobrze znam pozostałą dwójkę, mają podobne podejście. Sądzę, że jesteśmy po tej samej stronie.

Ihsahn

Ihsahn o możliwej współpracy z Robem Halfordem

Źródło: loudwire.com, blabbermouth.net / Fot. Tomasz Paprocki; MetalNews.pl

Podobne artykuły

Steve Tucker: „Gadać o „Ilud Divinum Insanus” to trochę tak, jakby gadać ze swoją dziewczyną o jej byłym…” (wywiad)

Agata Laszuk

Johan Hegg: Jeśli nie nawiążę kontaktu z fanami, to czuję, że spieprzyłem sprawę

Agata Laszuk

Album „Hospodi” zespołu Batushka (Krysiuk) najlepiej sprzedającą się płytą w Polsce

Szymon Grzybowski

Zostaw komentarz