NEWSY

Jay Weinberg o zwolnieniu ze Slipknot: „Po prostu cyrk”

Jay Weinberg i Slipknot

Jay Weinberg wrócił do swojego odejścia ze Slipknot i przyznał, że nie potrzebuje już wyjaśnienia, dlaczego zespół zdecydował się zakończyć z nim współpracę. Perkusista, który spędził w grupie niemal dekadę, musiał sam znaleźć sposób na zamknięcie tego rozdziału. Pomogły mu w tym terapia, bliscy oraz przede wszystkim muzyka.

Jay Weinberg nie czeka już na wyjaśnienia Slipknot

W listopadzie 2023 roku Slipknot poinformował o rozstaniu z Weinbergiem, który dołączył do zespołu w 2014 roku, zastępując Joey’a Jordisona. W późniejszych wywiadach perkusista mówił, że jako powód decyzji usłyszał jedynie określenie „decyzja artystyczna”.

Podczas rozmowy z Frankiem Godlą z Metal Injection został zapytany, czy po kilku latach nadal chciałby poznać prawdziwy powód zwolnienia. Weinberg przyznał, że choć takie wydarzenie trudno poukładać sobie w głowie, dziś nie czuje już potrzeby otrzymania dodatkowych wyjaśnień. Dziesięć lat spędzonych w jednym zespole stanowiło bowiem ogromną część jego życia, a brak konkretnego zakończenia sprawił, że musiał wypracować własny sposób na zamknięcie tego etapu.

„W pewnym sensie trzeba samemu zapewnić sobie poczucie zamknięcia. A to nie przychodzi łatwo. Pomaga w tym dobry terapeuta, którego mam szczęście mieć, świetna grupa przyjaciół i ludzie, którzy rozumieją takie rzeczy. (…) Ostatecznie, jakie komentarze mam na ten temat? Po prostu cyrk.”

Jay Weinberg
Jay Weinberg
Fot. https://www.facebook.com/jayweinbergdrum

Zwolnienie ze Slipknot zbiegło się z operacją biodra

Rozstanie z zespołem nastąpiło w szczególnie trudnym momencie. Weinberg od kilku lat odkładał operację biodra, ponieważ obowiązki związane ze Slipknot nie pozwalały mu na dłuższą przerwę. W listopadzie 2023 roku przeszedł zabieg lewego biodra, podczas którego naprawiono uszkodzony obrąbek stawowy i zmieniono kształt fragmentu kości udowej.

Rekonwalescencja miała potrwać od pięciu do sześciu miesięcy. W praktyce oznaczało to wiele tygodni niemal całkowitego wyłączenia z normalnego życia. W rozmowie Weinberg wspominał, że przez dwa miesiące nie był nawet w stanie chodzić. Jednocześnie musiał poradzić sobie z konsekwencjami rozpadu zespołu, który przez lata był centrum jego zawodowego życia.

„Musiałem nie tylko odbudować swoje ciało, ale też odbudować swoją psychikę, umysł, swoje podejście i uczucia związane z muzyką, współpracownikami i całą resztą.”

Jak podkreślił, właśnie wtedy muzyka ponownie okazała się dla niego ważnym sposobem radzenia sobie z trudną sytuacją.

Usunięte oświadczenie Slipknota
Usunięte oświadczenie Slipknota

Telefon od Suicidal Tendencies pomógł mu wrócić do muzyki

W trakcie rekonwalescencji Weinberg otrzymał telefon od Mike’a Muira z Suicidal Tendencies. Wokalista zapytał, czy perkusista byłby zainteresowany dołączeniem do zespołu. Propozycja pojawiła się jeszcze zanim Weinberg odzyskał pełną sprawność, ale nie miał wątpliwości, że chce ją przyjąć.

Do Suicidal Tendencies dołączył w marcu 2024 roku i przez niemal dwa lata koncertował z grupą, w tym podczas występów u boku Metalliki w ramach „M72 World Tour”. W styczniu 2026 roku rozstał się jednak z zespołem, aby skoncentrować się na rodzinie i własnej twórczości.

Wspominając tamten moment, Weinberg zaznaczył, że propozycja Muira dała mu konkretny cel, kiedy najbardziej go potrzebował. Wiedział, że powrót za zestaw perkusyjny będzie częścią jego fizycznej i psychicznej rekonwalescencji.

„Powiedziałem ‘tak’ Mike’owi, kiedy jeszcze nie mogłem chodzić. Pomyślałem: to będzie mój materiał motywacyjny. Wykorzystam to, żeby znów stanąć na nogi.”

Jay Weinberg rozwija własną muzykę

Po dziesięciu latach spędzonych w Slipknot Weinberg stara się dziś koncentrować na pozytywnych doświadczeniach związanych z tym okresem. Jednocześnie coraz mocniej rozwija własne projekty i współpracuje z innymi artystami.

W listopadzie 2025 roku ukazał się jego utwór „Sandstone”, nagrany z George’em Clarke’em z Deafheaven. W marcu 2026 roku premierę miał „Drone Operator”, przygotowany wspólnie z Nowhere2Run, projektem Jami Morgana i Erica „Shade’a” Balderose’a z Code Orange. Perkusista pracował również nad utworem z Soft Cult.

Kolejne współprace zaczynają stopniowo układać się w materiał na album. Weinberg podkreśla jednak, że nie zamierza tworzyć klasycznego zespołu solowego. Muzyk pojawił się także na albumie Fuming Mouth „The Ringing Bell”, wydanym w lipcu 2026 roku. Materiał został nagrany z producentem Kurtem Ballou.

Choć rozstanie ze Slipknot pozostaje ważnym momentem w jego karierze, obecnie Weinberg wyraźnie skupia się na kolejnych projektach. Zamiast szukać odpowiedzi, których nie otrzymał od byłego zespołu, buduje własny kierunek i wykorzystuje muzykę jako sposób na rozpoczęcie kolejnego etapu.

Fotografia nagłówkowa: Materiały prasowe

Podobne artykuły

Jesper Strömblad: „In Flames powinien zmienić nazwę”

Lena Knapik

Ostatnia trasa Megadeth może potrwać nawet do 2031 roku

Tomasz Koza

Inferno pod koniec marca we wrocławskim Liverpoolu

Dominika Kudła

Zostaw komentarz