NEWSY

Slash i Myles Kennedy wyruszą w trasę w 2027 roku

Slash z Guns N' Roses

Slash bez dwóch zdań jest aktualnie jednym z bardziej pracowitych muzyków na rockowym rynku. Muzyk na przestrzeni ostatniej dekady stale koncertował z Guns N’ Roses, wydał dwa krążki z Mylesem Kennedym, zadebiutował na bluesowym podwórku albumem „Orgy of the Damned”, a do tego co chwilę angażuje się w różne gościnne projekty. I wygląda na to, że kultowy muzyk wcale nie zamierza zwalniać tempa. 2027 rok zapowiada się bowiem dla Slasha tak samo aktywnie, jak i poprzednie lata.

Zobacz też: Czy nowe utwory Guns N’ Roses powstają? Slash odpowiada

Slash zapowiada pracowity 2027 rok

Slash potwierdził w rozmowie z australijską redakcją Rolling Stone, że w 2027 roku nie zamierza odpoczywać od muzyki. Gitarzysta co prawda zaliczy chwilową przerwę od Guns N’ Roses, ale czas ten ma zamiar spędzić na pracy nad swoimi innymi projektami. I tak oto, muzyk zapowiedział już, że w lutym 2027 roku światło dzienne ujrzy kolejny album z utworami stworzonymi przez niego oraz Mylesa Kennedy’ego. Co więcej, Panowie planują również wyruszyć w światową trasę koncertową, by promować nienazwany jeszcze krążek. Czy duet Slash-Kennedy w przyszłym roku ponownie zawita także i do Polski? Miejmy nadzieję, że tak!

Skończyliśmy już naszą nową płytę, która ukaże się po zakończeniu mojej obecnej trasy z Guns N’ Roses, czyli w lutym 2027. Potem od razu wyruszam w trasę z Mylesem i Konspiratorami. Mam mniej więcej rok wolnego czasu i planujemy objechać wtedy praktycznie cały świat.

Slash

Kultowy gitarzysta zdradził również trochę odnośnie jego planów na inne projekty, aniżeli ten z Mylesem Kennedym:

Dużo tworzymy też z Gunsami, więc zobaczymy, czy po powrocie z trasy uda nam się coś z tego zmontować i wejść do studia. (…) Planuje wyjechać też w międzynarodowe tournée z moim bluesowym projektem, z którym na razie występowałem tylko w USA. Chciałbym też nagrać z nimi kolejną płytę. Muszę tylko znaleźć jakieś okno czasowe, w trakcie którego będę mógł wybrać się z chłopakami na międzynarodowy wyjazd.

Slash

Wygląda więc na to, ze czasy się zmieniają, a Slash pomimo upływu lat, w dalszym ciągu utrzymuje pracowitość na poziomie najbardziej aktywnej mrówki w całym mrowisku. Ale fani legendarnego muzyka na pewno nie mają na co narzekać w związku z tą sytuacją. Czekamy więc na kolejne efekty pracy gitarzysty Guns N’ Roses.

Źródło: Blabbemrouth
Fot. Guilherme Neto / Live Nation Polska

Podobne artykuły

„Heavy Trip 2”, kontynuacja zwariowanej komedii o metalowcach w 2024

Mateusz Lip

Frontman Cannibal Corpse staje w obronie Suicide Silence: „Jeśli uważacie, że nie grają death metalu – pierdolcie się!”

Agata Laszuk

Michael Amott: „Alissa otworzyła nam wiele muzycznych drzwi” (Wywiad)

Agata Laszuk

Zostaw komentarz