Recenzja: Hereza – I Become Death

Moje pojęcie na temat bałkańskiej sceny ekstremalnej jest równe żadnemu, to też ciężko mi powiedzieć jaki status na rodzimym polu ma formacja Hereza. Na temat szwedzkiej natomiast wiem całkiem sporo, a po przesłuchaniu ostatniego albumu chorwackiej Herezy jestem pewien, że ci panowie również, bowiem „I Become Death” jest tak nasączony dokonaniami Dismember jak to tylko możliwe.

Cały album jest tak oldskulowo-szwedzko-śmierćmetalowy jak to tylko możliwe. Z prędkością wystrzału cekaemu atakują nas kolejne utwory. Czasem jest melodyjnie, w większości przypadków wściekle, kilkukrotnie wpadające w ucho na dłużej. Ale w tym wszystkim brak nieco własnej tożsamości. Jasne, to death metal wysokiej próby, żeby nie było nieporozumień, nie można odmówić panom Stuparowi i Kovačevićowi, że nie wiedzą co robią, co to to nie. I robią to tak jak chcą robić. Cała płyta prezentuje równy poziom dobrego deathmetalowego rzemiosła, na tyle równego, że nie potrafię po kilku przesłuchaniach wskazać faworyta, utworu, który choćby nieco się wyróżniał i odstawał od reszty – może poza niemal melodeathowym „Full Moon Slaughter”, które mogłoby zostać nagrane 20 lat temu przez jakąkolwiek kapelę z Gothenburga i nikt by się nie czepiał.

Dlaczego zatem ja się czepiam? W końcu to całkiem przyzwoity death. No właśnie, przyzwoity. Z pazurem, ale pożyczonym. Z charakterem, ale czyimś innym. Bez jakiegoś pomysłu na siebie samych, to płyta, która jednym uchem wlatując robi w głowie co ma robić konkretny death metal, aby za chwilę wylecieć drugim i już raczej nigdy nie wrócić. Przynajmniej w postaci „I Become Death”, bo całkiem możliwe, że nasi południowi słowiańscy krewni z kolejnymi wydawnictwami pozytywnie zaskoczą. Potencjał jest, warsztat jest, tylko życzę Herezie trochę więcej inwencji i wkładu własnego, i będzie bardzo dobrze.

Tracklista:

1. Tombcrawler
2. Neplodna Jama
3. Homo Homini Lupus Est
4. Uništi Pali Ruši
5. I Become Death
6. In the Name of God
7. Jebem Vas U Usta Ladna
8. Full Moon Slaughter
9. Pošast
10. Torn From The Deat’s Bed

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *