„Death Is Not Enough” to dla Piotra Luczyka nie tylko kolejny album w dyskografii zespołu KAT, ale również próba odzyskania energii i świeżości, które towarzyszą zespołom podczas nagrywania debiutanckich płyt. W wywiadzie dla portugalskiego bloga Via Nocturna 2000 gitarzysta porównał ideę stojącą za nowym wydawnictwem do powrotu Black Sabbath na albumie „13” oraz Metalliki na „Hardwired… To Self-Destruct”.
Jak podkreślił, nie chodziło mu o muzyczne podobieństwa, lecz o ponowne zbliżenie się do własnych korzeni. Realizacja tego pomysłu wymagała także odświeżenia składu KAT i zaproszenia do współpracy muzyków z różnych krajów.
„Death Is Not Enough” jako powrót do korzeni KAT-a
Piotr Luczyk przyznał, że nowy album otwiera kolejny rozdział w historii zespołu, ale jednocześnie stanowi próbę powrotu do ducha zespołu sprzed ponad czterech dekad. Gitarzysta wyjaśnił, że zależało mu na odzyskaniu podejścia charakterystycznego dla debiutujących zespołów, wolnego od kalkulowania rynkowych oczekiwań, podążania za trendami czy oglądania się na własną przeszłość.
Właśnie w tym kontekście przywołał albumy: „13” Black Sabbath oraz „Hardwired… To Self-Destruct” Metalliki. Luczyk zaznaczył, że nie zestawia ze sobą brzmienia tych albumów ani muzycznej zawartości. Chodzi mu o samą ideę powrotu do korzeni i ponownego odnalezienia energii, z jaką zespół przystępuje do nagrywania pierwszej płyty.
„Chciałem odzyskać energię i świeżość, jakie zespoły mają wtedy, gdy nagrywają swój debiutancki album” – wyjaśnił gitarzysta w rozmowie z Via Nocturna 2000. Jak dodał, w takim momencie muzycy po prostu grają to, co naprawdę czują, zamiast zastanawiać się nad oczekiwaniami rynku czy aktualnymi trendami.

Fot. Materiały promocyjne zespołu
Międzynarodowy skład zespołu KAT pomógł odzyskać energię
Według Luczyka osiągnięcie tego celu wymagało zmian personalnych. Gitarzysta stwierdził, że paradoksalnie powrót do muzycznych korzeni KAT wiązał się z koniecznością zebrania nowego, międzynarodowego składu. Muzycy pochodzący z różnych krajów, dysponujący odmiennymi doświadczeniami i osobowościami, po raz pierwszy spotkali się przy nagrywaniu wspólnego albumu.
W pracach nad „Death Is Not Enough” uczestniczyli wokalista Guilherme de Siervi i perkusista Pedro Tinello z Brazylii, a także pochodzący z Korei Południowej wokalista Sieg. Za gitarę odpowiadał Luczyk, a partie basu nagrał Harris. Gitarzysta bardzo pozytywnie ocenił wkład zaproszonych muzyków. Podkreślił, że każdy z nich przygotował swoje partie na poziomie przewyższającym jego oczekiwania.
Sprawdź też: Zespół KAT krytykowany za utwór „Waging War”
Szczególnie dużo uwagi poświęcił wokalistom. Jak wyjaśnił, każda kolejna partia wokalna wnosiła do kompozycji nowe emocje i osobowość. Z kolei gra Pedro Tinello miała połączyć poszczególne elementy w spójną całość, a bas Harrisa zapewnić kompozycjom solidną podstawę.
Luczyk zaznaczył jednak, że nowi muzycy nie zmienili kierunku muzycznego KAT. Ich zadaniem było przede wszystkim wydobycie z przygotowanych już kompozycji tego, co najlepsze. Wszystkie utwory były bowiem napisane, zanim Guilherme otrzymał pierwsze dema. Gitarzysta przyznał jednocześnie, że współpraca z wokalistami pokazała mu, iż przy komponowaniu kolejnych melodii wokalnych nie będzie musiał ograniczać własnej wyobraźni.

Piotr Luczyk: w KAT liczy się wspólny efekt, a nie popisy
W dalszej części rozmowy gitarzysta opowiedział również o tym, co uważa za najważniejsze podczas pracy z muzykami. Jego zdaniem dojrzałość instrumentalisty polega nie tylko na tym, by wiedzieć, co zagrać, ale również na rozpoznaniu momentu, w którym należy zrobić miejsce pozostałym członkom zespołu.
Luczyk podkreślił, że granie w grupie nie powinno być rywalizacją na szybkość, głośność czy techniczne umiejętności. Każdy instrument ma swoje miejsce w kompozycji, a zadaniem muzyków jest stworzenie wspólnej całości, nie zaś prezentowanie indywidualnych możliwości za wszelką cenę. Jak zaznaczył, podczas nagrywania „Death Is Not Enough” nie pojawiły się problemy związane z nadmiernym ego czy próbami udowadniania własnej wyższości.
Dla gitarzysty nowy album jest więc jednocześnie powrotem do korzeni i początkiem nowego etapu. „Death Is Not Enough” ukazał się 23 października 2026 roku nakładem Logosound. Płyta zawiera dziesięć utworów i jest dostępna na platformach streamingowych, a wydania CD oraz winyl można zamówić w oficjalnym sklepie zespołu: https://katmerch.com/.
Fotografia nagłówkowa: KAT Official TV (YouTube)
