Morgan Håkansson (Marduk): “Podążamy za swoim instynktem”


Morgan Håkansson, gitarzysta Marduk trwający w zespole od założenia w 1990 roku, udzielił niedawno wywiadu dla kanału Impact. Rozmowa odbyła się 4 maja przed koncertem grupy w Budapeszcie. Na samym dole znajdziecie wideo do całości.

Jedno z pierwszych pytań dotyczyło oczekiwań fanów odnośnie nowego krążka „Viktoria”.

„Trudno powiedzieć. Dla mnie jest to kontynuacja „Frontschwein”. Muzycznie nieco inna, ale jednak kontynuacja tego samego rdzenia. Jest pełno różności, siły, agresji, oddania i uczuć. Ciężko jest mi to opisać, kiedy odczucia są wciąż tak świeże. Tak czy siak jesteśmy dumni. Mogę na pewno stwierdzić, że to wspaniały album Marduk.”

Muzyczna ewolucja Marduka została opisana następująco:

„Po prostu grasz cały czas wedle własnego uznania. Oczywiście coś się po drodze zmienia. Nie robisz tych samych rzeczy, którym oddawałeś się jako siedemnastolatek. I nie jesteśmy jednym z tych zespołów, które siadają i mówią sobie: ‘Musimy zrobić to, musimy zrobić tamto’. Podążamy za swoim instynktem. Muzyka jest odbiciem warstwy lirycznej i wszystkiego co było dokoła nas (…)”

O utrzymywaniu diabolicznego brzmienia, muzyk wypowiedział się w poniższych słowach:

„Odnoszę wrażenie, że niektóre zespoły piszą muzykę i dorzucają do niej jakiekolwiek słowa; coś, co się da zaśpiewać. Dla nas tekst jest na równi z muzyką i wkładamy masę energii, aby odnaleźć te odpowiednia słowa. Pasujące do charakteru utworu. Tak, aby się nawzajem uzupełniały, i żeby odbiorca mógł z łatwością zobaczyć je w głowie.”

Padło również pytanie o twórcze inspiracje.

„Im dłużej coś robisz, tym trudniej odnaleźć inspirację tak, jak robią to młode zespoły. Sądzę, że w pewnym momencie życia odnajdujesz natchnienie bardziej w sobie, niż w zewnętrznym świecie.”

Ponadto zapytano o prawdopodobieństwo włączenia w występy jeszcze jednego gitarzysty.

„Myśleliśmy nad tym parokrotnie, ale tak naprawdę nie zależy nam na tym aż tak. Ostatnie albumy są napisane pod jedną gitarę. Nie znajdziesz na nich masywnej ściany dźwięku, którą zwykliśmy operować w przeszłości. Teraz zależy nam na prostocie i dynamizmie. Na brzmieniu przywodzącym na myśl Slayera.”


22 czerwca ukaże się czternasty album studyjny Marduk, zatytułowany „Viktoria”.

Zespół wróci do Polski na przełomie września i sierpnia aby wesprzeć Vadera na kolejnej odnodze trasy „25 lat Chaosu”.

Źródło: Blabbermouth / Fot. Materiały promocyjne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *