Paradise Lost Gustave Dore
Strona główna » Szatan, Szatan, Szatan…
INNYMI SŁOWY

Szatan, Szatan, Szatan…

Odkąd ludzkość sięga pamięcią były konflikty między dobrem, a złem. Ten najbardziej dramatyczny i przejmujący rozegrał się oczywiście z powodu ludzi. Konflikt, którego zarzewiem była miłość i zazdrość boskiego stworzenia. Konflikt z którego zrodziło się nasze jestestwo…

“Raj utracony”

Epicki poemat Johna Miltona – bo o tym chce rozprawiać, traktujący o strąceniu szatana z niebios i buncie aniołów, a także o upadku ludzi – a może przede wszystkim? Poemat, którego ekranizację zamieściłem na samej górze moich mniej lub bardziej ważnych marzeń wiele lat temu i nadal to marzenie nie chce się ziścić :(. I chciałbym to zobaczyć w iście hollywoodzkim stylu. Tak, dokładnie! Z olbrzymim budżetem, efektami specjalnymi, dramaturgią i przejmującym klimatem stworzonym przez doskonale zdjęcia i muzykę, która przejdzie do historii klasyków gatunku.

Głęboko wierzę, że można oddać temu dziełu pokłon realizując przepiękny film o miłości, nienawiści, zagubieniu, braku sprawiedliwości, potrzebie akceptacji… Słowem uczuciom, które doskwierają każdemu z nas. O winie i karze, potępieniu i braku nadziei. Pamiętając chwytające za serce sceny z “Braveheart” i “Gladiatora” wiem, że Hollywood może to dla mnie zrobić.

Chcę widzieć bratobójczą wojnę w niebiosach między aniołami

Pragnę by to niebo zapłonęło czerwienią. Oczekuję rydwanów anielskich trawionych przez ognie piekielne. Pięknych serafinów, cherubinów. Upadłe anioły spadające w otchłanie piekła – to może być obraz, który nie tak łatwo będzie można wyrzucić z pamięci.

Widzę piekło czarne od stłamszonych diabłów niczym Normandia w “Gladiatorze”

Walki krwawe, barbarzyńskie niczym potyczki z “Braveheart”. Chcę poczuć dramat Szatana odrzuconego przez Boga, cierpiącego z miłości do niego w poczuciu odrzucenia i beznadziei. Bez szans na powrót w niebiosa. Tkwiącego w nicości, samotnego w swojej walce, cierpiącego katusze.

To muszą być sceny zapadające w pamięć. Chcę uronić łzę jak w “Wichrach Namiętności” – oglądając cierpiącego, bezsilnego Tristana – postać graną przez Brada Pitta. Chcę zobaczyć okoliczności grzechu pierworodnego – tak z pozoru niewinnego, a brzemiennego w skutkach i nasz upadek. Gniew Boski i jego konsekwencję…

Jakiś czas temu poszedł news informujący o rozpoczęciu prac… i póki co cisza. Ale pomarzyć zawsze można :).

Obraz: Michał wyrzuca zbuntowanych aniołów. Ilustracja Gustave’a Doré dla “Raju utraconego” Johna Miltona.

Podobne artykuły

Z cyklu jestem oldskulem, jestem hardcorem… czyli subiektywny punkt widzenia

Mariusz "Demon" Dzwonek

Zmienia się świat… zmieniam się i ja

Mariusz "Demon" Dzwonek

“Czynem społecznym upiększamy nasze miasto”

Mariusz "Demon" Dzwonek

Bo świat potrzebuje bohatera…

Mariusz "Demon" Dzwonek

To miasto jest martwe

Mariusz "Demon" Dzwonek

Zostaw komentarz

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!