Mariusz Dzwonek felieton
Strona główna » Bo świat potrzebuje bohatera…
INNYMI SŁOWY

Bo świat potrzebuje bohatera…

Zawsze i wszędzie. Tak zwyczajnie i najnormalniej. Wzorca, autorytetu, przewodnika, Pana, myśli, słowa nam potrzeba bez ustanku.

Będąc małym chłopcem odkąd pamiętam imponowali mi bohaterzy filmowi, książkowi czy komiksowi z Brucem Lee i Thorgalem na czele. Sportowcy i aktorzy. Potem naturalną pałeczkę przodownictwa przejęli muzycy: Kerry King, Mike Patton czy Danzig… aż nadszedł czas, w którym zacząłem zwracać uwagę na czyjeś czyny czy postawy, idee czy ideologie, styl życia i cel. Tak zaczęła się moja ewolucja muzyczna hardocore’owo metalowa.

Każdy przeżył fascynację “Rambo”, “Rockym”, “Klossem” czy “Commando” to w męskim wydaniu. Dziewczynom zostawała bajka “Dirty Dancing” czy “Pretty Woman”. Ale nie każdy zwracał uwagę na problemy tego świata. Nie każdy zetknął się z ekologią, postawą straight edge, wegetarianizmem, walką z system, korporacyjnym porządkiem świata a to wszystko poznałem dzięki muzyce! Nie mam pojęcia co może teraz imponować. Mogę jedynie żywić nadzieję, że jeszcze takie podejście nie odeszło do lamusa.

Być może demonizuje ale ten świat w moich oczach potrzebuje zbawcy. Zwłaszcza teraz gdy w głównej roli występuje kryzys. Ekonomiczny, jednostki, tożsamości-słowem kryzys po całości… przecież Bóg ani inny Szatan go nie zbawi, nie uwolni czy potępi. Jeśli sami tego nie zrobimy nikt tego świata nie uratuje. A to wszystko przez Megadeth i numer “The World Needs a Hero” i napis na koszulce mojego kumpla “mam wyjebane”. Otóż wbrew pozorom ja jakoś nie mam :).

Podobne artykuły

Z cyklu jestem oldskulem, jestem hardcorem… czyli subiektywny punkt widzenia

Mariusz "Demon" Dzwonek

To miasto jest martwe

Mariusz "Demon" Dzwonek

Szatan, Szatan, Szatan…

Mariusz "Demon" Dzwonek

“Czynem społecznym upiększamy nasze miasto”

Mariusz "Demon" Dzwonek

Zmienia się świat… zmieniam się i ja

Mariusz "Demon" Dzwonek

Zostaw komentarz

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!