Kamelot The Shadow Theory
Strona główna » Kamelot o “The Shadow Theory”, swoim nowym i nie do końca koncepcyjnym albumie
NEWSY PŁYTY

Kamelot o “The Shadow Theory”, swoim nowym i nie do końca koncepcyjnym albumie


6 kwietnia nakładem Napalm Records ukazał się nowy krążek Kamelot zatytułowany “The Shadow Theory”. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami na płycie pojawili się goście. Wybór padł na wokalistę Once Human – Lauren Hart, wokalistkę Beyond the Black, Jennifer Haben oraz niemieckiego muzyka i kompozytora Saschy Paetha.

Na kanale YouTube FaceCulture pojawił się wywiad z muzykami Kamelot, gitarzystą Thomasem Youngbloodem oraz wokalistą Tommym Karevikiem. Przytaczamy fragment rozmowy (całość do obejrzenia poniżej), w których opowiedziane zostały nie tylko kulisy powstawania płyty, ale również kwestia ewentualnej koncepcyjności.

Czy nowy album Kamelot zawiera jakieś resztki pomysłów z poprzedniej płyty, “Haven” z 2015 roku?

Karevik: Nie, wszystko jest świeże. Myślę, że czuć to podczas słuchania – wszystko jest ze sobą powiązane, muzycznie i tekstowo, w dobry sposób. Chociaż zaczęliśmy robić ten krążek rok temu, pod koniec wszystko się zgrało. Naprawdę można to usłyszeć, bo brzmi bardzo spójnie, na płycie panuje jeden klimat.

Jak wyglądał proces pisania “The Shadow Theory”?

Youngblood: Cóż, dla mnie idea “cienia” przyszła od Karola Junga i jego koncepcji “cienia” będącego częścią podświadomego umysłu. Tak z mojej strony wygląda geneza. Chcieliśmy włożyć w płytę tę koncepcję cienia i trochę psychologicznych zakrętów. Później chcieliśmy zachować trochę tej rewolucji i oporu, którą uchwyciliśmy na “Haven”. Mieliśmy różne pomysły na każdą piosenkę. Omawialiśmy je i dokonywaliśmy ostatnich poprawek w tekstach.

Karevik: Chcieliśmy zachować koncepcyjny charakter materiału, ale nie ze względu na detale, które pozwalają chronologicznie podążać za fabułą. Żeby to wszystko do siebie pasowało, wymyśliliśmy trzy kluczowe elementy: Shadow Empire, Shadow Key i Shadow Wall, aby zbudować dookoła nich całą historię.

Youngblood: W dzisiejszych czasach Spotify i środowiska pobierania zrobienie koncepcyjnego albumu, gdzie każdy utwór jest ze sobą powiązany, może nie mieć większego sensu. Z jednej strony każda piosenka ma swoją historię, ale z drugiej, co jest istotne, istnieje cienka linia, która przechodzi przez nie wszystkie.

Źródło: Blabbermouth, FaceCulture

Podobne artykuły

Liv Kristine dołącza do Midnattsol

Agata Laszuk

Nowy album Carcass w 2018? Bill Steer: „Mamy tony nowego materiału”

Agata Laszuk

Ozzy Osbourne – “Nie jestem uzależniony od seksu”

Lena Knapik

Kolejne trzy reedycje klasycznych płyt Saxon już w maju 2018!

Tomasz Koza

Thirty Seconds to Mars w kwietniu zagra w Polsce

Tomasz Koza

Post Mortem VI: Downfall of Gaia, Krzta, Wolves at the Door i Saule w Toruniu

Tomasz Koza

Zostaw komentarz

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!