SPECJALNE

TOP 10 – znani i uznani aktorzy w metalowych teledyskach

Występy popularnych osób i celebrytów w teledyskach gwiazd popu nie jest niczym zaskakującym. O wiele rzadziej takie postaci można spotkać w teledyskach metalowych i hard rockowych ekip. Nie oznacza to jednak, że takie sytuacje w ogóle się nie zdarzają. Poniżej przygotowaliśmy zestawienie dziesięciu metalowych i hard rockowych klipów, w których zagrali uznani i popularni aktorzy. W liście nie uwzględnialiśmy teledysków, które zostały przygotowane na potrzeby promocji filmów i zawierały tylko fragmenty z tych produkcji, a nie faktyczne występy na planie klipu.

1. AC/DC – „Big Gun”, Arnold Schwarzenegger

Utwór „Big Gun” został napisany przez AC/DC na potrzeby ścieżki dźwiękowej komedii sensacyjnej z 1993 roku – „Bohater ostatniej akcji”. Główną rolę grał w nim gwiazdor kina akcji Arnold Schwarzenegger. W teledysku aktor pojawia się na koncercie AC/DC i zgrywa twardziela, między innymi odpala cygaro od lontu dynamitu. Muzyka jednak porywa go, przywdziewa szkolny mundurek i wraz z Angusem hasa po scenie charakterystycznym kaczym krokiem.

2. Metallica – „Turn The Page”, Ginger Lynn

Ginger Lynn w swojej niszy, czyli branży filmów dla dorosłych, można określić gwiazdą pierwszej wielkości. Karierę zaczynała w pierwszej połowie lat 80. – szybko stała się bardzo popularna, głównie za sprawą upowszechnienia się kaset VHS. Kto nie miał choć jednej takiej kasety w domu…?

W 1986 roku odeszła z branży i szukała szczęścia w filmach mainstreamowych, raczej z mizernym skutkiem. Występowała najczęściej w rolach epizodycznych lub pierwszoplanowych, ale w niskobudżetowych produkcjach. W teledysku Metalliki wystąpiła w 1998 roku – zagrała w nim striptizerkę i prostytutkę, która stara się przekonać sąd, aby nie odbierał jej praw rodzicielskich. Gdybyście byli zainteresowani – 1999 roku wróciła do branży.

3. Korn – „Thoughless”, Aaron Paul

Utwór „Thoughless” znalazł się na płycie „Untouchables” z 2002 roku. Aaron Paul był wówczas początkującym aktorem, który miał za sobą ledwie kilka mało znaczących ról. Świat usłyszał o nim dopiero kilka lat później – przede wszystkim za sprawą fantastycznej roli Jessego Pinkmana w kultowym już serialu „Breaking Bad”. Za rolę w tej produkcji Paul dwukrotnie otrzymał nagrodę Emmy.

Od tamtej pory może w zasadzie przebierać w propozycjach i jest jednym z bardziej rozchwytywanych aktorów. W teledysku gra rolę ucznia, nad którym znęcają się „koledzy” ze szkoły. Nawet nie wiedzą, jaką zemstę bohater klipu dla nich szykuje…

4. Anthrax – „Safe Home”, Keanu Reeves

Keanu Reeves to fan metalu i ostrzejszych brzmień, a jednym z jego ulubionych zespołów jest właśnie Anthrax. Można się więc domyślać, że negocjacje dotyczące jego udziału w teledysku nie były długie. Dla zespołu z pewnością była to wielka wartość promocyjna.

Utwór został wydany na płycie „We’ve Come For You All” z 2003 roku, czyli tego samego, w którym swoją premierę miała druga część “Matrixa”. Trylogia sci-fi braci (sióstr?) Wachowskich z dość popularnego wcześniej Keanu Reevesa zrobiła gwiazdę kina największej wielkości. Udział Reevesa w teledysku z całą pewnością nie wymagał wielkich umiejętności aktorskich. Wystarczyło po prostu iść.

5. In Flames – „I Am Above”, Martin Wallström

Czas na coś świeższego, czyli utwór zespołu In Flames „I Am Above” z płyty „I, The Mask” z 2019 roku. Trudno o prostszy pomysł na teledysk – przez cały klip na ekranie jest tylko twarz, która wykrzykuje tekst utworu.

Twarzy tej użyczył jednak wyjątkowy aktor, czyli Martin Wallström znany przede wszystkim z roli demonicznego i nieobliczalnego Tylera Wellicka w serialu „Mr. Robot”. Przeszywający i zimny wzrok z teledysku, a także idealne wcielenie się w rolę psychopaty w serialu, bardzo utrudnia spojrzenie na Martina Wallströma jak na normalnego i z całą pewnością sympatycznego człowieka. To z całą pewnością najlepszy dowód na to, jak świetny to aktor.

6. Possessed – „Graven”, Peter Stormare

Peter Stormare to jeden z tych aktorów, których imię i nazwisko mówią niewiele, ale wystarczy tylko spojrzeć na twarz, aby wiedzieć, o kim mowa. To typowy aktor charakterystyczny, który znany jest przede wszystkim z ról przestępców, psychopatów i dziwaków – w takie postaci wcielił się między innymi w filmach takich jak „Fargo”, „Raport Mniejszości”, czy „Armageddon”.

W filmie „Constantine” z 2005 roku wcielił się nawet w… samego Lucyfera. Wytęp w teledysku Possesed do utworu „Graven”, nie odchodzi za daleko od typowych ról Stormare’a. Tym razem zagrał dość nietypowego kaznodzieję. Tę mszę warto zobaczyć.

7. Marilyn Manson – „KILL4ME”, „SAY10”, Johnny Depp

Depp i Manson to dość dobrzy kumple, więc zaskakujące jest, że na pojawienie się aktora w teledysku tego zespołu trzeba było czekać aż tak długo. Żeby nadrobić stracony czas, Depp zagrał w aż dwóch klipach promujących album „Heaven Upside Down” z 2017 roku.

W obu jest kontrowersyjnie, ale do tego Marilyn Manson zdążył już przyzwyczaić. W „KILL4ME” Depp wciela się w rolę podglądacza, który dołącza do orgii. W „SAY10” Manson i Depp wcielają się w Kaina i Abla, sam klip wprost kipi od krwi, seksu i bluźnierstwa, czyli w sumie nic zaskakującego, ale obejrzeć zdecydowanie warto!

8. Slayer – „Pride In Prejudice”, Danny Trejo

Do promocji swojej ostatniej płyty, Slayer stworzył trzy teledyski, które opowiadają historię postaci granej przez Jasona Trosta. Jednak o wiele bardziej znanym aktorem jest Danny Trejo, który zazwyczaj wciela się w rolę bezwzględnych kryminalistów latynoskiego pochodzenia.

Występował w takich filmach, jak „Desperado”, „ConAir – lot skazańców”, czy „Od zmierzchu do świtu”, gdzie grał raczej role drugoplanowe, ale zarazem bardzo charakterystyczne. Szansę zagrania pierwszych skrzypiec dostaje rzadko, ale filmy takie jak „Maczeta”, czy „Bad Ass: Twardziel” również mają swoich fanów.

W teledysku do utworu Slayera, Trejo wciela się w przeciwnika głównego bohatera. Obaj jednak znaleźli się w dość kiepskim położeniu, a wspólny wróg połączył ich siły. Efekt? Totalnie krwawa jatka. Warto też wspomnieć, że Trejo wystąpił też w innym teledysku z tej samej płyty Slayera – w tytułowym “Repentless”.

9. Slipknot – „Snuff”, Malcolm McDowell

Szczyt popularności Malcolma McDowella przypada na lata 70. Wtedy to zagrał główną rolę w „Mechanicznej Pomarańczy” Stanleya Kubricka – zarówno film, jak i rola są powszechnie uważane za kultowe. Odegrał również główną rolę w skandalizującym filmie „Kaligula” z 1979 roku.

Później jego gwiazda dość mocno przygasła, często występował w kinie klasy B i niezbyt popularnych produkcjach telewizyjnych. Pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku udało mu się jednak odbudować trochę karierę, a zarówno role (już raczej nie główne), jak i filmy (m.in. „The Company” czy „W doborowym towarzystwie”) zdobywały pozytywne recenzje.

W teledysku do utworu Slipknota, McDowell wciela się w postać portiera – świadka smutnej historii miłosnej.

10. Black River – „Lucky in Hell”, Magdalena Cielecka

Magdalena Cielecka to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek. Jak sama przyznawała w wywiadach, otrzymywała wcześniej propozycje, aby wystąpić w różnych teledyskach, ale zawsze je odrzucała, bo nie były dla niej interesujące. Dopiero historia ze scenariusza „Lucky in Hell” skłoniła ją do zmiany decyzji. Ważna była też nietypowa muzyka, której aktorka nie zna i nie słucha na co dzień. Efekt kooperacji Magdaleny Cieleckiej i Black River poniżej.

Bonus: Guns N’Roses – „You Could Be Mine”, Arnold Schwarzenegger

Arnold kolejny raz na liście. Tym razem w utworze Guns N’Roses promującym film „Terminator 2”. Zresztą w samym filmie jeden z głównych bohaterów również słucha tego kawałka. Wracając jednak do teledysku – Arnold jako Terminator wchodzi do klubu, gdzie koncert właśnie grają Gunsi. Ma jedną misję – zabić ich. Dopada ich już po występie, ale czy wykonuje swoją misję? Sprawdźcie sami!

https://www.youtube.com/watch?v=zFzEyTodzZ4

Fot. Kadry z teledysków

Podobne artykuły

Bruce Dickinson: autobiografia muzyka już w listopadzie

Tomasz Koza

Metallica… zaczęła się na “Kill ‘Em All” – 35-lecie wydania albumu

Szymon Grzybowski

“O tym zespole będzie kiedyś głośno…” – 20. rocznica debiutu Slipknota

Szymon Grzybowski

1 komentarz

Jesse RCD 5 sierpnia 2019 at 07:28
0

Megadeth van Damme Crush’em

Odpowiedz

Zostaw komentarz