INNYMI SŁOWY

Z cyklu jestem oldskulem, jestem hardcorem… czyli subiektywny punkt widzenia

Wyczekując lata z rozrzewnieniem wracam do czasów, w których oczekiwanie na kolejne płyty moich ulubionych wykonawców wymagało prawie tyle samo cierpliwości ile wymaga to wymarzone tegoroczne lato. Prócz cierpliwości czasem potrzebne było zamiłowanie krajoznawcze… wycieczki do miast ościennych w koszmarnych czasem warunkach pogodowych w celu napaści na sklep muzyczny były normą po godzinach lekcyjnych, a niekiedy nawet w czasie… I te bezcenne chwile z nowością sam na sam. I słuchanie kaset do przysłowiowego “zdarcia” Czar prysł. Wiem, jestem sentymentalny ale chyba każdego ta zima już mierzi… Nie o tym być miało.

Wszystko razem z nami się zmienia. A może zmienia się obok nas? Świat pędzi, nam przybywa lat. Priorytety ulegają zmianie. Ciągle z nami jest muzyka i choć to nie jest jakaś odkrywcza refleksja to nutka traci na ważności. Radio wzbudzało totalne emocje, potem pojawiły się płyty winylowe, kasety, które zostały wyparte przez płyty cd czy wreszcie format mp3. Kolejki przed sklepami muzycznymi, zakupy na zapisy. Radiomagnetofon był rarytasem, a godziny przy nim spędzane były czymś naprawdę wyjątkowym, kompakt był towarem ekskluzywnym, a jakże! Status gwiazd był zgoła odmienny od obecnego. Dlaczego o tym rozprawiam? Ano dlatego, że bycie oldschoolem i hardcorem w obecnych czasach wcale nie jest takie trudne, wystarczy kolekcjonować płyty, książki, filmy czy komiksy. Nie na twardych dyskach komputerowych lecz na twardych półkach meblowych :). To hobby odeszło już dawno do lamusa… ale dzięki kilku zapaleńcom może jeszcze się tlić…jak nadzieja na rychłe lato.

Podobne artykuły

Bo świat potrzebuje bohatera…

Mariusz "Demon" Dzwonek

Zmienia się świat… zmieniam się i ja

Mariusz "Demon" Dzwonek

Szatan, Szatan, Szatan…

Mariusz "Demon" Dzwonek

1 komentarz

Dime 11 sierpnia 2019 at 19:38
0

KIEDYŚ TO KURŁA BIIYYYYYYŁOOOOO

Odpowiedz

Zostaw komentarz