NEWSY PŁYTY

Septicflesh przechodzi do Nuclear Blast. Nowy album w 2019 roku

Septicflesh zapowiedział przed kilkoma dniami za pośrednictwem Facebooka niespodziankę dla swych fanów. Przewidywano kilka scenariuszy, wśród nich trasę z udziałem orkiestry oraz pierwsze koncertowe DVD. 29 sierpnia zespół rozwiał wątpliwości. Greccy piewcy symfonicznego death metalu podpisali kontrakt z Nuclear Blast, czego owocem ma być nowy album wydany sumptem wytwórni już w przyszłym roku.

Poniżej oficjalne oświadczenie muzyków Septicflesh:

Czujemy się zaszczyceni wiążąc się z jedną z wiodących w przemyśle wytwórni, Nuclear Blast. Septicflesh od zawsze był zespołem ciężko pracującym, patrzącym w przyszłość. Łączącym w swej twórczości elementy bardziej tradycyjne z nowoczesnym, mrocznym brzmieniem. Potrzebowaliśmy kogoś, kto to zrozumie i oto znaleźliśmy nasz nowy dom. Tymczasem nasz ostatni album, „Codex Omega”, podbija coraz dalsze ziemie. My zaś przygotowujemy się do kolejnej, promującej go trasy.

Niemiecka wytwórnia muzyczna Nuclear Blast komentuje:

Jesteśmy ogromnymi fanami dokonań Septicflesh i niezmiernie ekscytuje nas wizja pracy z jednym z najbardziej rewolucyjnych i myślących do przodu zespołów metalowych. Nie możemy doczekać się kooperacji na płaszczyźnie zbliżającej się sztuki sonicznej.

Ostatnia premiera wydawnictwa studyjnego zespołu miała miejsce nie tak dawno, bo we wrześniu ubiegłego roku. Album zatytułowany „Codex Omega” jest dziesiątym krążkiem długogrającym w dorobku Septicflesh. Kolejną odsłoną obranego przed laty kierunku łączącego w sobie techniczne brzmienie z sekcjami orkiestrowymi. „Codex Omega” był zarazem pierwszą płytą, na której mogliśmy usłyszeć wkład perkusisty Kerima „Krimha” Lechnera, występującego z grupą od 2014 roku.

Źródło: Blabbermouth / Fot. Stella Mouzi

Podobne artykuły

Zapraszamy na koncert Saltus, Despised Cruelty i Dead Conception do Łodzi

Michał Bentyn

Tarja Turunen wyda „Feliz Navidad” jako charytatywny singiel

Agata Laszuk

Guns N’ Roses w Polsce 2018: bilety i szczegóły koncertu

Tomasz Koza

2 komentarze

blej100 1 września 2018 at 13:08

Tego się nie spodziwałem.

Odpowiedz
AlmixPL 3 września 2018 at 12:06

Szkoda mi jego decyzji. Uważam, że świetnie do siebie pasowali. Po tylu latach trochę żal się człowiekowi robi.

Odpowiedz

Zostaw komentarz