Po dwudziestu dwóch latach od założenia, a pięciu od ostatniej płyty („The Age Of Nero”) przyszedł czas na muzyczną wizytówkę Satyricon. I choć zapewne większość
Progresywny metal znudził mi się z chwilą, gdy Dream Theater zaczęli wydawać słabe płyty. Nigdy nie zadałem sobie trudu aby sięgnąć po albumy polskich zespołów,
Tego zespołu fanom ciężkiego brzmienia raczej nie muszę przedstawiać, choć przyznam się bez bicia, że aż do tego roku nie miałem praktycznie żadnej styczności z
Dwa lata przerwy między płytami to chyba idealny czas na pozbieranie myśli, wyciągnięcie wniosków z ewentualnych niedoróbek poprzednich wydawnictw i przygotowanie czegoś, co wbije słuchaczy
Od czego zacząć tekst dotyczący płyty, na którą od trzydziestu pięciu lat czekała większa część fanów ciężkiego brzmienia? Może od tego, że należę do (wąskiej?)
Przyznam szczerze, że z fińskim Lost Society zetknąłem się po raz pierwszy gdy siadałem do pisania poniższej recenzji. Byli dla mnie kompletnie anonimowi, a dzięki
Nie zamierzam się kompromitować pisaniem jakichkolwiek wstępów na temat Hypocrisy, bo i po co? Szwedzka kapela (melo-) death metalowa, łojąca ciężką muzę od 1990 roku
Najpierw była EP („Pure Concentrated Evil” z 2008 roku), trzy lata później pierwszy longplay („Sex, Whiskey & Southern Blood”), na którym śląski kwartet udowodnił, że
Wydaje mi się, że Polska jest muzycznie kojarzona głównie z solidnymi kapelami grającymi black i death metal. Między młotem a kowadłem przycupnął sobie jednak jeden
Norweski Kvelertak trzyma swoich fanów za gardło („kvelertak” to po polsku tyle co „duszenie”, „trzymanie za gardło”) i nie zamierza rozluźniać uścisku. Po świetnie przyjętym,